| Kompleksowe opalanie |
|
|
|
| Wpisany przez Administrator |
| Środa, 21 Maj 2008 06:51 |
|
W okresie PRL-u naturyzm był formą buntu i manifestacją wolności, niestety pozornej bo zamkniętej w ramach nielicznych, wydzielonych ku temu miejsc. Władze przymykały oko na fanaberie, traktując je - podobnie jak jarociński festiwal – jako wentyl bezpieczeństwa, przez który w nieszkodliwy sposób można było „spuścić” gromadzące się społeczne napięcie. Dziś na pewno zmieniła się motywacja. Współcześni naturyści wybierają tę formę plażowania nie z powodów politycznych ale ze względów ideologicznych. Kontakt z naturą, czystość fizyczna i psychiczna, ekologia i harmonia ciała z duszą - taki jest cel naturyzmu. I mimo to, że „Chałupy welcome to” Wodeckiego stały się ogólnopolskim hitem „tekstylni nudziarze” wciąż stanowią większość, a „dzikusom” w dalszym ciągu pozostają nieliczne plaże, oznaczone niekiedy dowcipnymi tabliczkami w stylu „Plaża dla naturystów, podglądanie fe!” |



